Dodaję wcześniej niż chciałam, bo czuję się hmm.. porzucona xd
Dziękuję Anonimowi, który się nie przedstawił niestety, ale niech tak będzie, oraz YoAne.
I jeżeli Silris to jeszcze czyta, to przepraszam ją za brak aktywności komentarzowej :o
*************************************************************************************
- Itaaa...
- Co? Nie jęcz.
- Jesteś nieczuły.
- Czego chcesz Deidara?
- Chcesz zobaczyć moje nowe, udoskonalone bomby? Napracowałem się...
- Pokaż Sasoriemu.
- Czemu jemu? Jesteś zazdrosny?
- Nie!
- Jesteś.
- Nie.
- Tak.
- Nie.
- No to chodź ze mną!
- Mam co robić.
- Proszę?
- Ładnie prosisz?
- Taa.
- No dobra, ale tylko na chwilkę.
*
- Sasori?
- Tak?
-...Lubisz, Deidarę?
- Średnio.
-...Nie podoba ci się?
- A co, jesteś...
- Nie!
- Spokojnie. Jest twój.
*
- Dei?
- Hm?
- Przyjdziesz do mojego pokoju?
- Zapraszasz mnie?!.. A, z jakiej okazji?
- Chcę coś sprawdzić.
- Co?
- Czy twoje włosy są rzeczywiście tak miękkie, na jakie wyglądają...
- Pójdziemy teraz?
- Tak.
*
- Mogę cię pocałować?
- Musisz...
- Deidara, ja...
- Kocham cię, Ita - kun.
- Nie mów, takich zawstydzających rzeczy...
- Kocham cię! Ko... Ach!
- ...
- Tak, nh...! Och!
*
- Dei...
- Mm...?
- Ja też cię kocham.
- Wiem. A teraz...
- Teraz, co?
- Obejmij mnie jeszcze raz.
- Z przyjemnością...
niedziela, 19 września 2010
ItaDei (oneshot).
Autor: Raiah o 08:33 4 komentarze
środa, 15 września 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
