BLOGGER TEMPLATES AND TWITTER BACKGROUNDS »

poniedziałek, 4 marca 2013

Koniec, a może...początek?


 Moje poniższe słowa są aktualne, chciałam tylko podziękować Akemi za jej komentarze pod notkami. Dawno się tak nie uśmiałam :P Wiem, że w ff jest masa błędów, na swoją obronę dodam tylko, że pisane były dobre pięć lat temu a tło miałam czarne i dlatego można trafić na takie świetliste notki ;)

*********************************************
 Patrzę na ten blog, na to miejsce, do którego próbowałam włożyć swoje serce. Zastanawiam się, pewnie jak każdy autor, którego praca jest bezowocna, ba, prawie bezsensowna, czy to brak moich umiejętności, jakieś niedociągnięcie, które odrzuca potencjalnych czytelników? Mimo tylu zapewne przypadkowych wyświetleń, czy nikt naprawdę nie znalazł tu nic dla siebie? 
 Teraz po takim czasie brak mi umiejętności, brak zapału by pisać samej do siebie zapewne. Potrzebuję osoby, która mi pokaże co robię nie tak, powie jak to zmienić, jak układać słowa, które sama chciałabym przeczytać. Szukam  osoby, która przekona mnie, że nie jestem za słaba by tworzyć i być docenianą.
 Jeżeli jesteś tą osobą, napisz do mnie, przekonaj mnie, że to wszystko miało sens. Nie będę usuwać tej strony ani moich opowiadań,  jeżeli zobaczysz tą informację za rok to i tak jesteś uprzedzony/a, znasz moje odczucia. To nie są złe opowiadania, przejrzyj je chociaż, potencjalny czytelniku, jeżeli ci się nie spodobają trudno, ale sprawdź tylko, bo to jest yaoi, owszem, po prostu nie mam pięknej strony ani czcionki. Ale treść to treść. Sprawdź, a potem powiedz mi co jest nie tak, co odrzuca cię od tej strony, powiedz mi czemu jest źle, albo czego brakuje.
 Napisz a ja zajrzę tutaj, bo istnieję przecież, więc to miejsce nie jest tak naprawdę puste. Nawet jeśli zapomnę, napisz bo to coś zmienia. Naprawdę.